1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
10.2018
10
MAR
Z podszeptu muz, O Cúchulainnie, celtyckim herosie – spotkanie literacko-muzyczne
wstęp wolny
19:00

Dwudzieste spotkanie Z podszeptu muz, O Cúchulainnie, celtyckim herosie poświęcone jest wielkiemu bohaterowi mitologii celtyckiej Cúchulainnowi, opisanemu w staroirlandzkich eposach cyklu ulsterskiego. Wojownik ten urodził się ze śmiertelnej matki Deichtine, siostry króla Ulsteru, oraz boga słońca i światła Lugha. Inne wersje mówią, że ojcem jego był brat matki albo jętka, a matka zwymiotowała go zachowując dziewictwo. Dziecięciu prorokowano, że dokona wielkich czynów, które przyniosą mu wieczną sławę, ale jego życie będzie krótkie. Jeszcze wtedy na imię miał Sétanta i zdradzał nieprzeciętne cechy takie jak siedmiopalczaste stopy i dłonie oraz nadzwyczajna siła i odwaga. Zaproszony na ucztę do mistrza kowalskiego Culanna, w samoobronie zabił gołymi rękoma potwornego psa stróżującego, którego kowal zapomniał uwiązać. W konsekwencji, do czasu wyszkolenia nowego psa, Sétanta założył obrożę i sam strzegł przełęczy w Ulsterze. Za ten czyn druid Cathbad nadał mu nowe imię Cú Chulainn czyli Pies Culanna. Z czasem zaczęto go też nazywać Ogarem Ulsteru, gdyż w wieku siedemnastu lat samodzielnie bronił tego miasta przed armią królowej Medb z Connacht, zamierzającej ukraść stadninę Rudego Byka – Donna Cúailnge. Obok bajkowych czynów postać ta znana jest przede wszystkim z przerażającego szaleństwa bitewnego, czyli riastradu. Demoniczny heros wpadając w ów bojowy amok atakował wszystkich, nie rozróżniając wrogów od przyjaciół, a cała jego postać ulegała wówczas odrażającej metamorfozie (spazm przemiany).


„Pierwszy skurcz spazmu zawładnął całym ciałem Cúchulainna i uczynił go niesłychanie potwornym, ohydnym i niewyobrażalnie bezkształtnym: podudzia i stawy, przeguby rąk, każde zgięcie i organ ciała od stóp do głów trzęsły się jak drzewo w czasie potopu lub trzcina w rwącym strumieniu. Jego ciało przemieściło się we własnej skórze, tak że stopy i golenie skierowały się do tyłu, a pięty i łydki przeszły na przód … Na jego głowie ścięgna napięły się od skroni aż po szyję i kark tworząc potężne guzy – każdy wielkości główki miesięcznego dziecka … Cúchulainn wciągnął jedno ślepie tak głęboko w głowę, że nawet dziki żuraw nie mógłby wysondować oka w głębi czaszki; druga zaś gała wypadła mu na policzek. Jego usta zostały niesamowicie zniekształcone: policzek oderwał się od czaszki, aż ukazał się przełyk, płuca i wątroba, które zatrzepotały w ustach i gardle; dolna szczęka trzasnęła w górną z zabójczą siłą lwa, a ogniste języki, obfite jak baranie runo, dobywały się z głębi gardzieli do ust… Włosy na jego głowie skłębiły się jak plątanina czerwonych cierni stłoczonych w szczelinie; i gdyby zatrzęsła się nad nim królewska jabłoń ze wszystkimi jej owocami, może tylko jeden z nich sięgnąłby ziemi, bo reszta nakłułaby się na szczecinę włosów, które zjeżyły się w furii na jego skórze.” (The Tain, translated by Thomas Kinsella from the Táin Bó Cuailnge, Oxford University Press, 1969). Spazm przemiany efektownie zilustrowano w komiksie Slaine, w postaci głównego bohatera. Nie dziwi też, że koszmarny Cúchulainn wszedł w ubiegłym roku do panteonu bohaterów popularnej, dynamicznej gry sieciowej Smite, z gatunku MOBA (Multiplayer Online Battle Arena), gdzie gracze wcielają się w walczące bóstwa z różnych mitologii.

Dr hab. BOGUSŁAW BEDNAREK to żywa legenda Wrocławia. Jest wykładowcą uniwersyteckim, autorem znakomitego dzieła Epos europejski. Napisał również: W świecie staropolskich oracji weselnych, Znaki brydżowe, Kwalifikatory uczty, Mowy wygłaszane przy oddawaniu wieńca, Hiperteksty „Wyspy Skarbów” Stevensona. i rozlicze teksty o kuriozach jak: Literackie obrazy tortur, O profanacji ludzkich zwłok i grobów, Przyczynek do sympozjologii, O szkodliwości „Kaczki-dziwaczki”, Węże, kolubryny, bazyliszki, kartany, Dziwne biblioteki, księgi i książki. Stylowy wizerunek jegomościa w kapeluszu, w prochowcu, z cygaretką – ciepło kojarzy się też bywalcom spotkań literackich. Sławę zawdzięcza przede wszystkim znakomitemu cyklowi kilkuset programów telewizyjnych z lat 90, Labirynty Kultury, którego był współtwórcą i głównym aktorem. W minionym roku Bogusław Bednarek otrzymał medal Zasłużony dla Wrocławia.

MARTIN ZŁOTNICKI zalicza się do najznamienitszych gitarzystów klasycznych oraz flamenco. Absolwent wrocławskiej Akademii Muzycznej doskonalił kunszt pod okiem hiszpańskich gitarzystów w Walencji. A od ubiegłego roku przeniósł się do Andaluzji. Poza Hiszpanią koncertuje również w Portugalii, Francji, Niemczech oraz Polsce.
Talent, nieodmiennie odzianego w czerń, muzyka a również kompozytora cechuje wirtuozeria ujawniająca wszechstronny potencjał gitary klasycznej, połączona z kapryśną fantazją rytmiczno-melodyczną i finezją dynamicznego kształtowania frazy muzycznej. W duecie z Bogusławem Bednarkiem Martin Złotnicki występował nieprzerwanie, od początku zaistnienia serii Z podszeptu muz w marcu 2015 roku. W marcu wystąpi gościnnie w jubileuszowej, dwudziestej imprezie cyklu.

TERMINY:
10.03.2018 - 01.01.1970
Godzina: 19:00