1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12.2018
01
STY
Wystawa florotypii Elżbiety Wodały „Powiększenia”

wystawa czynna 1-31.12.2016 r.
Wernisaż 10.12.2016 r. godz. 18.00

Anioł Stróż Adasia

Od Autorki:
„Pierwszym momentem rozpoczynającym nową kompozycję jest zawsze zachwyt nad niezwykłą urodą jakiegoś liścia, płatka, fantazyjnie splecionych pędów, wszelkich ziarenek i innych frapujących części roślin. Faktura, kształt i kolor pojedynczego lub kilku ułożonych obok siebie tak mocno inspirujących elementów powodują skojarzenia, które są początkiem pomysłu, tematu i konwencji plastycznej obrazu. Potem cierpliwie przeglądam moje zbiory liści i płatków i dobieram je zgodnie z tą wymyśloną konwencją. Odrzucam to co zbędne, aby efekt końcowy był czytelny i nic nie wprowadzało dysonansu.
Gotowy pomysł kompozycji układam na sztywnym tle, tj. kartonie pomalowanym białą farbą emulsyjną. Następnie powoli i w skupieniu przyklejam klejem Vicol kolejno wszystkie rośliny, zaczynając od ułożonych najbardziej na spodzie. Mimo, że stosuję kontrasty i przeciwieństwa w kolorze, fakturze i kształcie, moim celem jest uzyskanie harmonii pomiędzy tymi elementami. Gotowy liściak podlega jeszcze wielokrotnym drobnym korektom mającym na celu podkreślenie jego wdzięku i tajemnicy…
Kilka moich liściaków wraz z dokładnym sposobem ich wykonania i spisem użytych roślin zamieszczone zostały w 2015r w czasopismach „Mały Artysta” i „Window Color” wydawnictwa KEJ we Wrocławiu.
Z drugiej strony – interesują mnie ludzie, ich przeżycia, ruch, strój, wdzięk w ruchu i tańcu … Lubię też, aby utworzone przeze mnie realne i nierealne postacie przeżywały swoje emocje, żeby zachodziły między nimi jakieś tajemnicze relacje, żeby liściaki zawierały też pewien dowcip.”

pracownia z łasiczką

Elżbieta Wodała od 2004 r. tworzy „liściaki”, tj. kompozycje wyklejane z zasuszonych części roślin, prezentując własny, rozpoznawalny styl. Oryginalne obrazy przetwarza na artystyczną grafikę cyfrową – florotypię. Jej prace były dotychczas przedstawione na 46 wystawach oraz 30 spotkaniach z publicznością. Zilustrowała 4 tomiki poetyckie wydane przez Miniaturę w Krakowie. Obecność w internecie owocuje wykorzystaniem florotypii przez zagraniczne portale i czasopisma.

POWIĘKSZENIA to pierwsza we Wrocławiu wystawa florotypii wielkoformatowych, wydrukowanych na płótnach malarskich Canvas. Mając na celu wzmocnienie intensywności wrażeń Autorka przybliża widza do naturalnego piękna fascynujących i pobudzających wyobraźnię roślinnych faktur, kształtów i kolorów, umożliwia głębsze odczucie ich zharmonizowanej lub skontrastowanej kompozycji.
Na wystawie zobaczymy m.in. florotypie wielkoformatowe, za które Autorka otrzymała III nagrodę w kategorii malarstwo, grafika, rysunek w konkursie Aneks Twórczości Artystycznej’ 2016 w Namysłowie (o zasięgu krajowym) , natomiast wernisaż poszerzony będzie o liściaki – oryginały, które zdobyły I nagrodę za rękodzieło artystyczne w tym konkursie (powtarzając osiągnięcie z 2010 r.).

strach Stach

Od Autorki:
„Podczas wymagającego maksymalnej koncentracji procesu tworzenia kompozycji roślinnych staram się osiągnąć odpowiedni wyraz plastyczny, o którym decyduje staranny dobór i właściwe połączenie intrygujących mnie, wyrafinowanych roślin, jak również oddać ruch postaci, ich emocje i relacje – ożywić je. Nastrój podkreślam strojem, ruchem, mimiką, rekwizytami, rodzajem przestrzeni. Każda z postaci ma własną, przeżywaną wewnętrznie tajemnicę. Odkrywanie tych sekretów zajmuje mi wiele godzin.

Moja twórczość plastyczna wywodzi się od „liściaków” naszego nieodżałowanego artysty i Mistrza – Czesława Rodziewicza.
Poznałam w 2004 r. w „Saloniku Trzech Muz” we Wrocławiu. Zachwyciłam się wtedy Jego tomikami wierszy bogato ilustrowanymi liściakami. Czesław Rodziewicz – jak wielu innym osobom przedtem i potem – zaproponował mi własnoręczne wyklejanie obrazów z zasuszonych roślin. Odbyliśmy wiele spotkań „roboczych”, na których z wrodzoną delikatnością i taktem, stosując zachętę raczej niż krytykę, korygował wykonane przeze mnie kompozycje. Poprzez intensywne próby odkryłam w sobie świat wyobraźni pozwalający na tworzenie własnych kompozycji.

W marcu 2005 r. w Saloniku Trzech Muz we Wrocławiu odbyła się – dzięki Jego zachęcie i pomocy – moja pierwsza wystawa.
W okresie 11 lat zaprezentowałam publiczności moją twórczość już 76 razy, w tym:
-na 42 wystawach indywidualnych i 4 zbiorowych: początkowo w przedszkolach i szkołach, później w placówkach kultury Wrocławia tj. w filiach Miejskiej Biblioteki Publicznej, Klubie Muzyki i Literatury, Klubie Pod Kolumnami, Saloniku Trzech Muz, Klubie 4 Regionalnej Bazy Logistycznej we Wrocławiu, ODSK „Piast”, Galerii Towarzystwa Miłośników Wrocławia MAŁGOSIA, Centrum Kultury Wrocław-Zachód, MOPS-ie we Wrocławiu, w Centrum Kultury Zamek w Leśnicy oraz na Uniwersytecie Przyrodniczym, a także w dolnośląskich ośrodkach kultury w: Kłodzku, Oławie, Twardogórze, Obornikach Śląskich, Wiszni Małej, Trzebnicy, Radwanicach, Św. Katarzynie – w wielu z tych miejsc niejednokrotnie.
Dwukrotnie uczestniczyłam w plenerach literacko-plastycznych w Kazimierzu Dolnym, podczas których zaprezentowałam swoje prace zgromadzonym tam twórcom, a także publiczności w Pałacu Małachowskich w Nałęczowie. W 2016 r. miałam zaszczyt wystawić florotypie wielkoformatowe w Klasztorze Sióstr Boromeuszek w Trzebnicy, gdzie stanowiły oprawę plastyczną koncertu studentek prof. Danuty Paziuk- Zipser oraz wykładu prof. Marka Dyżewskiego połączonego z koncertem na fortepianie i skrzypcach uczniów wrocławskich szkół muzycznych – laureatów konkursów muzycznych,
-przeprowadziłam 30 prezentacji i spotkań z publicznością, w tym w warsztatach, w trakcie których uczestnicy wykonali własne liściaki.

Materiał do tworzenia zbieram nieustannie : w trakcie spacerów po parkach i lasach, na działkach, dostaję go od rodziny i znajomych, pozostaje mi z otrzymanych bukietów…
Zasady suszenia roślin: Rośliny zbieram suche, najlepiej w czasie słonecznej pogody. Kwiaty – gdy są już w pełni zabarwione – latem lub jesienią. Przeznaczone do zasuszenia liście oraz inne części roślin, w tym części kwiatów, należy przechowywać pomiędzy stronami gazet lub starych książek z kartkami dobrze wchłaniającymi wilgoć, np. telefonicznych.. W trakcie suszenia należy sprawdzać, czy rośliny nie butwieją i ewentualnie zmieniać miejsce ich przechowywania na zupełnie pozbawione wilgoci. Najlepiej zasychają nie tracąc kształtów i kolorów rośliny zawierające mało wody. W zależności od mięsistości roślin i warunków suszenia zajmuje ono od 3 tygodni do 4 miesięcy.
Inspiracją do powstania liściaka jest piękno zasuszonej rośliny: jej kształt, kolor i rodzaj powierzchni.”

TERMINY:
01.01.2016