1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
09.2018
25
MAR
W strefie „Wyspy Skarbów” wieczór z dr Bogusławem Bednarkiem
wstęp wolny
19:00

Drugie w tym roku a jedenaste spotkanie z cyklu „Z podszeptu muz” dr Bogusława Bednarka i Martina Złotnickiego poświęcone było strefie „Wyspy Skarbów” Roberta Louisa Stevensona.
„Trup Bellamy’ego sczerniały i suchy,
Jo-ho-ho! i butelka rumu!
Wisi pod Kingston, aż brzęczą łańcuchy.
Jo-ho-ho! i butelka rumu!”

Któż nie marzy, szczególnie w dzieciństwie, o znalezieniu ukrytego skarbu.
Pragnienia takie napawają nadzieją, zapałem i odwagą nawet największego niedorajdę i tchórza.
Prowokują do zapuszczania się w niebezpieczne rejony, narażają na rozliczne niewygody
oraz wyczerpują zdrowie, czas i pokaźne nieraz fundusze.
Pokusy zdobycia skarbu nierzadko przemagają nawet chęć zachowania życia, a nawet ocalenia duszy.
Zapamiętałe grzebanie w piasku (choćby tylko na plaży), głębokie kopanie w ziemi (zwłaszcza na
cmentarzu), taplanie się w bagnie o cuchnących wyziewach i nurkowanie w lodowatej wodzie (bywa, że i w ściekach), uparte zgłębianie wilgotnych kanałów, sztolni i chodników, sondowanie gniazd i dziupli, gdzie gnieździ się robactwo, penetracja zaszczurzonych lochów i piwnic, myszkowanie po zakurzonych strychach, lustracja okopconych kominów i kominków, mozolna obdukcja tapet i parkietów, rewizja zabytkowych mebli i ksiąg – to chleb powszedni wszelkiej maści poszukiwaczy skarbów.
Dodajmy do tego żmudne i wymagające nie lada erudycji kwerendy archiwów i księgozbiorów,
nieodzowny entuzjazm i biegłość w korzystaniu z praktyk magicznych oraz ekscytujący wymóg zachowania wszystkich tych poczynań w tajemnicy, który skłania do stosowania rozlicznych forteli i teatralnych kamuflaży, zmusza do korzystania z osłony mgieł lub nocy, tudzież wymaga ciągłego dystansowania depczącej po piętach konkurencji.
Podobne motywy zapewniają nieprzemijającą atrakcyjność nie tylko „Złotemu pociągowi”,
ale i „Wyspie Skarbów” autorstwa szkockiego pisarza Roberta Louisa Stevensona.
O tych właśnie przesłankach fascynacji skarbami opowiadał, jak zwykle zajmująco, Bogusław Bednarek
wraz z Martinem Złotnickim dbałym o najwyższej próby oprawę muzyczną.

Bogusław Bednarek to żywa legenda Wrocławia.
Jest wykładowcą uniwersyteckim, autorem dzieła „Epos europejski” i rozlicznych tekstów ze skłonnością do kuriozów jak: „Literackie obrazy tortur”, „O profanacji ludzkich zwłok i grobów”, „Przyczynek do sympozjologii”, O szkodliwości „Kaczki-dziwaczki”, „Węże, kolubryny, bazyliszki, kartany”, „Dziwne biblioteki, księgi i książki”.
Stylowy wizerunek jegomościa w kapeluszu, w prochowcu, z cygaretką – ciepło kojarzy się też bywalcom wszelkich spotkań literackich.
Sławę zawdzięcza przede wszystkim znakomitemu programowi telewizyjnemu z lat 90 „Labirynty Kultury”, którego jest współtwórcą i głównym aktorem.

Martin Złotnicki zalicza się do najznamienitszych gitarzystów klasycznych oraz flamenco.
Absolwent wrocławskiej Akademii Muzycznej doskonalił kunszt pod okiem hiszpańskich gitarzystów w Walencji.
Poza Polską koncertuje również w Hiszpanii, Portugalii, Francji i Niemczech.
Talent, nieodmiennie odzianego w czerń, muzyka a również kompozytora cechuje wirtuozeria ujawniająca wszechstronny potencjał gitary klasycznej,
połączona z kapryśną fantazją rytmiczno-melodyczną i finezyjną giętkością dynamicznego kształtowania frazy muzycznej.

TERMINY:
25.03.2017 - 25.03.2017
Godzina: 19:00