aktualności

"Gargantua i Pantagruel" z cyklu "Z podszeptu muz"


21.01.2018 r. godz. 19.00 wstęp wolny  
 
 
 
Oddajmy głos genialnemu tłumaczowi tego utworu, Tadeuszowi Boyowi-Żeleńskiemu:  
"Rabelais jak nikt inny mógł być zwierciadłem swojej epoki. Był dzieckiem ludu, był mnichem, był lekarzem; w wędrówkach swoich zdeptał całą Francję i znaczną część ościennych krajów; poznał najzawilsze subtelności scholastyki i jej sztuki dialektycznej, zgłębił wiedzę humanistyczną i przyrodniczą. Obcował w towarzystwie najwykwintniejszych umysłów, najświetniejszych dworów; poznał arkana światowej polityki i tajemnice Stolicy Apostolskiej; wchłonął w siebie ducha Reformy, otarł się o naukę Kalwina, którą jednak rychło z siebie otrząsnął; kazał, wykładał, tworzył; był sławny, igrał z niebezpieczeństwem Etosu. (...) Filozofia Rabelais’go streszcza się w jednym słowie: kult życia, kult fanatyczny, radosny, taki, jak może być u człowieka, który po latach — jak jego epoka po wiekach — niewoli strząsnął z siebie dławiące jarzmo; kult życia rozkoszujący się pełnią rozwoju wszystkich ludzkich sił i instynktów: od najwyższych potrzeb ducha do najpospolitszych potrzeb ciała."  
 
"Podcierałem się potem — rzekł Gargantua — szlafmycą, poduszką, pantoflem, torbą myśliwską, koszykiem (o, cóż za nieżyczliwa podcierka!),  
wreszcie kapeluszem i zważcie, że kapelusze jedne bywają krótko strzyżone, drugie włochate, inne puszyste, inne z kitajki, inne z satyny.  
Najlepszy ze wszystkich jest włochaty, ponieważ bardzo dobrze eliminuje substancje kałowe.  
Później podcierałem się kurą, kogutem, kurczęciem, skórą cielęcą, zającem, gołębiem, kormoranem, torbą adwokata, kapturem, czepkiem, strachem na wróble. Ale, przechodząc do konkluzji, powiadam i utrzymuję, że nie ma takiego utrzyjzadka jak gąska, dobrze puchem obrośnięta, byle głowę jej trzymać między nogami. I możecie temu wierzyć, na honor, doznajecie bowiem przy tym w dziurze zadecznej nieopisanych rozkoszy, tak dla delikatności onego puszku, jak z powodu umiarkowanej ciepłoty gąski, która ciepłota snadnie udziela się kiszce stolcowej i innym wnętrznościom, aż wreszcie dochodzi do okolicy serca i mózgownicy. I nie myślcie, iż szczęśliwość bohaterów i półbogów mieszkających w Polach Elizejskich, leży w zielu złotogłowia albo w ambrozji, albo w nektarze, jak opowiadają stare baby. Polega ona, wedle mnie, na tym, iż podcierają sobie zadki gąską."  
 
 
ze zbiorów własnych  
 
BOGUSŁAW BEDNAREK to żywa legenda Wrocławia. Jest wykładowcą uniwersyteckim, autorem dzieła „Epos europejski” i rozlicznych tekstów ze skłonnością do kuriozów jak: "Literackie obrazy tortur", "O profanacji ludzkich zwłok i grobów", "Przyczynek do sympozjologii", O szkodliwości "Kaczki-dziwaczki", "Węże, kolubryny, bazyliszki, kartany", "Dziwne biblioteki, księgi i książki". Stylowy wizerunek jegomościa w kapeluszu, w prochowcu, z cygaretką - ciepło kojarzy się też bywalcom wszelkich spotkań literackich. Sławę zawdzięcza przede wszystkim znakomitemu programowi telewizyjnemu z lat 90 Labirynty Kultury, którego jest współtwórcą i głównym aktorem.  
 
 
aut. Szymon Makiela  
OLGA HOŁOWNIA jest utalentowaną studentką III roku Wydziału Instrumentalnego Akademii Muzycznej we Wrocławiu w klasie wiolonczeli Marcina Misiaka. Wielokrotnie brała udział w projektach muzycznych na festiwalach we Francji, Szwecji, Holandii, Czechach, Niemczech i Polsce. Zajmuje się nie tylko interpretacją dzieł klasycznych, ale również opracowuje transkrypcje wiolonczelowe utworów muzyki rockowej i współczesnej. Występuje jako solistka oraz w składzie zespołów kameralnych i orkiestrach. Od czasów licealnych jest realizatorem dźwięku w akademickiej rozgłośni Radia LUZ.  
 
 
aut. Daniel Czornyj  
IRENEUSZ FOLUSZ jest jednym z najlepszych perkusistów flamenco w Polsce. Gra głównie na cajonie. Współtworzył wiele projektów z pogranicza flamenco , jazzu i muzyki etnicznej. Współpracował z Joao de Sousa i Fado Polaco, Vertical Trio, Viva Flamenco, Danza Del Fuego, Cocotier, Savilon, Flamenco Ensemble, Kinga Rataj Fado. Koncertował we Włoszech, Niemczech, Portugalii, Szwajcarii, Austrii i Rumunii. W wolnych chwilach zajmuje się również realizacją nagrań muzyki akustycznej.